20110729

bon appetit!

Have you ever thought about the taste of your Home? What make you feel like you're in heaven while eating? Do you already know?
These questions caught me today and, luckily, the answer was just about to be baked. Yes, baked, because I realised that my very own taste of my Home is the taste od muffins that my Mom bakes regulary. Okay, I wrote regulary and you might thought that baking muffins is something like our daily routine, or I don't know even what. But it's just for the rest of the family, not for me. I spend a lot of my time not at home (studing 250 km away, you know...) so when I'm back muffins are something that make me feel really good at Home. Even if I hate cinnamon used for muffins' streusel. If you want to try bake them, you can find a recipe here.



Tastes best on the balcony:))
Kills are probably don't fit my "so sweet home note" but who cares. I just love them. See ya!

6 komentarzy:

  1. Notka nieczego sobie, nie rozumiem, o co Ci chodzi ;) Sprawdziłam przy okazji swój angielski, nie jest źle!
    Moim domowym smakiem są pierogi ruskie :D Uroczo, wiem. Ale mama gotuje dobrze, a rzadko. Babcia mnie żywi :D Kiedy już gotuje mama, to właśnie pierogi. Są pyszne i nie lubię się chwalić, ile pochłaniam. Zbyt wiele razy słyszałam okrzyki zdumienia.
    A meksykanki, jak to nazwałaś, robi wiele osób z tego, co zaobserwowałam.
    Bloga prowadzisz po angielsku tak po prostu, czy mieszkasz za granicą?

    OdpowiedzUsuń
  2. Yhym, wszystko rozumiem ;)
    Nic, tylko współczuć. Chciaż ja w takiej sytuacji, jak Ty potrafiłabym chyba poradzić sobie sama ;) Podpatruję mamę odkąd pamiętam, od jakiegoś czasu uczę się lepić. Więc chyba dałabym radę :D Ale nie byłyby z pewnością tak pyszne, jak te od niej.

    OdpowiedzUsuń
  3. pytałaś o rzeczy kupowane na allegro:) bardzo dużo kupuje i przeważnie jestem zadowolona z zakupu:) ale zdarzają się przypadki, że rzeczy wyglądają trochę inaczej w rzeczywistości, ale nie mam z tym problemu, albo je oddaje, albo sprzedaje:)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny blog, piszesz bardzo ciekawie i z pomysłem. Bardzo się cieszę, że właśnie natknęłam się na tego bloga. Będę cię bardzo często odwiedzać, bo strasznie mi się tu podoba. :D:D Ja także założyłam bloga. Jest to młody blog, dopiero uczę się pisać tak, żeby było ciekawie i kreatywnie. Twój blog już to ma. Była bym bardzo wdzięczna gdybyś się dodała, do grona moich obserwujących. Jak już wcześniej wspomniałam, nie mam ich wielu, dlatego każdy się liczy. Z góry dziękuję. Serdecznie zapraszam na :

    www.asiaa-przybycien.blogspot.com

    Pozdrawiam <333 ♥

    Ps. Była bym wdzięczna gdybyś informowała mnie o swojej nowej notatce, ułatwiło by mi to komentowanie twojego bloga :DD

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że przedsiębiorcza dziewczyna piętro wyżej i Ciebie odkryła ;D
    Ja lubię gotowanie, bo nie wymaga nakładu energi. Kuchnię mam małą, ewentualnie do sklepu skoczyć. Leń ze mnie -,-

    OdpowiedzUsuń
  6. dzięki Tobie włączyłam internetowy słownik i sprawdziłam kilka słówek.

    dzięki za podanie linka do tego przepisu na babeczki!

    ps. Dodaję Cię do obserwowanych i zapraszam na moje rozdanie ("giveaway" po prawej stronie bloga, ) - do wygrania jest DROGOCENNY naszyjnik-serduszko, który bardzo by do Ciebie pasował :)Poza tym byłoby mi szalenie miło, gdybyś zechciała również mnie obserwować..

    http://chocarome.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, każdy kolejny cieszy mnie niezmiernie! Z tej niepohamowanej radości staram się na wszystkie odpowiadać :)