20111017

kobiety (jeszcze nie) inspirują

Cóż... Myślałam, że kobiety zainspirują trochę szybciej, jednak nie pomyślałam o tym, że zdjęcia, których chciałabym użyć są czyjąś własnością i fajnie byłoby spytać, czy mogłabym je wykorzystać na moim blogu. No nic, pozostaje mi czekać, bo niestety nie mogę pozwolić sobie na to, żeby w tygodniu zasiąść przed  nad klawiaturą na dłużej niż piętnaście minut w celu napisania czegoś sensownego o innej inspirującej. Czyli czekamy.
Na zachętę śpiewająca kobieta, która w cyklu może pojawić się pewnego dnia.



A tak poza tematem inspirujących kobiet, naprawdę zaczęłam pisać jakieś bzdurne teksty. Dzisiejszy wynik: trzy. W prawdzie ani jeden nie został dociągnięty do końca i, co gorsza, wszystkie mają formę posklejanych, trochę niespójnych myśli. Mam trochę wykładów, postaram się nad nimi popracować. Więc, stay tuned!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze, każdy kolejny cieszy mnie niezmiernie! Z tej niepohamowanej radości staram się na wszystkie odpowiadać :)