20111009

live long

Cześć, uprawiam sporty ekstremalne - podróżuję koleją. Taaaaak, znowu miałam wątpliwą przyjemność spędzić pięć godzin w pociągu. Efekty? Na razie żadne, bo zbyt szybko zrobiło się ciemno a moi towarzysze podróży woleli spać niż wykazywać jakąkolwiek aktywność. Tak czy inaczej, dziś staroć. Coś z relcji Gdańsk - Dom. Aha. I obiecuję popracować nad wyglądem bloga w najbliższym czasie, bo to białe tło tak średnio współgra z rysunkami.





1 komentarz:

Dziękuję za wszystkie komentarze, każdy kolejny cieszy mnie niezmiernie! Z tej niepohamowanej radości staram się na wszystkie odpowiadać :)