20111012

somehow i made it through

Właśnie wyszło słońce. Spokojnie, jeszcze 15 minut temu lało, za kolejne 5 pewnie czeka nas powtórka z rozrywki. Mój nastrój zmienia się razem z pogodą, więc chwilowo, zasłuchana w cudownym coverze (patrz niżej) rozkoszuję się krótkim "wpisana na semestr trzeci". Jak miło.
Aha. I dzisiejsze googlowe logo. Polecam, W.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze, każdy kolejny cieszy mnie niezmiernie! Z tej niepohamowanej radości staram się na wszystkie odpowiadać :)