20111231

I





I tym optymistycznym akcentem (a jednocześnie myślą przewodnią przyszłego) zakończmy ten smutny rok.


3 komentarze:

  1. no tak, czas, studia, pieniądze... to i u mnie. ale dla mnie muzyka (właśnie ta na żywo), to nieodłączna część istnienia!

    życzę, żeby 2012 był Ci weselszy! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. czyli widzę, że nie tylko dla mnie był beznadziejny:) pocieszenie o tyle, że gorzej być nie może i ten 2012 na pewno będzie lepszy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też dość długo nie interesowałam się historią rodziny i nadal mam dość duże braki, chociaż chyba to co najistotniejsze (albo może inaczej: najciekawsze)wiem:) o czym mam nadzieję, że się w końcu zbiorę i napiszę;) Wzajemnie Szczęśliwego Nowego Roku! I zdziwisz się, jak wiele przeżyć i wspomnień kryję się w rodzinnej historii, powodzenia!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, każdy kolejny cieszy mnie niezmiernie! Z tej niepohamowanej radości staram się na wszystkie odpowiadać :)