20111201

w zimowej ciszy

Chyba nie wierzę w to, że już grudzień. Cały czas temperatura utrzymuje się powyżej zera, a jedyne białe połacie widuję rano, przynajmniej mamy przymrozki. Pomimo tego, że zima to dla mnie najgorszy z najgorszych okresów w roku (zimno, cimno, do domu daleko) to jednak śnieg mógłby już spaść. Może w końcu dotarłoby do mnie w jak bardzo zaawansowanym stadium jest ten semestr więc powinnam się pożądnie wziąć za naukę. Na przykład teraz. Cóż, kolokwium z budownictwa chyba już oblałam. A tak starsznie nie lubię poddawać się bez walki... Okej, w końcu po coś te drugie terminy powstały.
A weekend zapowiada się bardzo koncertowo.I wtorek też, ojej to mikołajki! Tak, należy mi się prezent.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze, każdy kolejny cieszy mnie niezmiernie! Z tej niepohamowanej radości staram się na wszystkie odpowiadać :)