20120421

paznokciowy post

Miałam absolutny hit na paznokciach, coś co serio warto było pokazać i co? I nico. Wczoraj zdrapałam resztki lakieru i w ten oto sposób galaktyczne paznokcie odeszły w niepamięć. No nic, nie pozostaje mi nic innego jak tylko wymalować gwiazdy jeszcze raz. Więc jak na razie... Taka nuda trochę. Pantera klasyk (na szczególną uwagę zasługuje ponętne tło - szałowe płytki u mnie w łazience!) i neon, który na tym zdjeciu nie wygląda jak neon.


A galaktyczne wyglądały o tak:



1 komentarz:

  1. że też masz cierpliwość, mnie nawet pomalowanie na jeden kolor denerwuje. :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, każdy kolejny cieszy mnie niezmiernie! Z tej niepohamowanej radości staram się na wszystkie odpowiadać :)