20120401

pyk!

Coraz mniejszą mam potrzebę uzewnętzniania się tutaj. No, mniejsza o większe.
Powinnam chodzić na koncerty regularnie. Regu-regularnie. Tydzień temu wróciłam specjalnie do domu żeby zobaczyć Muchy po raz pierwszy w moim rodzinnym mieście. I było naprawdę pięknie. Trzydziestoosobowy koncert, na którym nie muszę przejmować się absolutnie niczym, to coś, co naprawdę lubię. Z resztą to Muchy. Chyba nic dodawać nie trzeba.
Dziś, a właściwie to już wczoraj, pierwszy raz na żywo widziałam L.U.Ca. Na pewno nie ostatni.
Uczymy się codziennie. Czego ja się dziś dowiedziałam? Dlaczego babcie siedzą w oknach.
Pozdrawiam, Esc

1 komentarz:

  1. regu-regularnie
    trzęsie się ziemia ;D

    ja już nie mogę doczekać się poznańskiego koncertu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, każdy kolejny cieszy mnie niezmiernie! Z tej niepohamowanej radości staram się na wszystkie odpowiadać :)