20120831

the seven seas



Na długie zimowe wieczory. Być może zdołam nie zapomnieć, jak to jest kiedy wiatr jest ciepły, a słońce świeci wiecej niż 2 godziny dziennie. Wrodzony optymizm.

Chciałabym dodać tu chociażby monachijskie zdjęcia, ale utknęłam właśnie po uszy przy warstwach stropodachu. Wakacje nie sprzyjają blogowaniu. Kampanii wrześniowej też w sumie nie sprzyjają ^^

20120802

Jadę się zgermanizować. Auf Wiedersehen! (czytaj: o ilę wrócę, będą zdjęcia, czyli coś w ogóle będzie się tu działo!)