20121110




Żeby nie było, ja nadal żyję. Tutaj przejawiam jakąś większą aktywność i nawet czasem wrzucam fotki. Po prostu przestało mi zależeć na czymkolwiek, nawet na uzewnętrznianiu się. xoxo



2 komentarze:

  1. Taylor staje się coraz lepsza, nie tylko muzycznie ale również wizerunkowo. Mnie ostatnio jakoś wciągnęła w te melancholijne, chociaż w sumie nie tylko, brzmienia. A co do Rihanny to też trochę obawiam się tej płyty, chociaż Diamonds trafiło do mnie idealnie. Natomiast zdecydowanie za szybko kobita wydaje płyty. Przecież z poprzedniej zaledwie 3 utwory były takimi mocno wypromowanymi singlami. No ale co zrobić, ja w sumie się cieszę na coś nowego, lubię jej stare utwory więc wzbogacenie playlisty kolejnymi 14 powinno być tylko na plus :) Ps. miło, że nie tylko przeglądasz bloga, ale również wyrażasz swoją opinię :)
    Ps2. Mi też powoli przestaje zależeć na wielu rzeczach, ale to CHYBA bardziej wpływ wielkiego zapieprzu na uczelni i tej nieustającej listopadowej szarówki!. Trzeba jakoś przeżyć. Byle do świąt ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ej, ale jak to tak? to ja wracam, a Ciebie nie ma? no weź! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, każdy kolejny cieszy mnie niezmiernie! Z tej niepohamowanej radości staram się na wszystkie odpowiadać :)