20121213

my number




Jedyny powód, dla którego mogę, choć na chwilę, oderwać się od płyty z kwiatem. Tańczymy, kochamy, płyta już w lutym!

2 komentarze:

  1. jak to jedyny?! a Romantycy?! :( :D ostatnio mnie prześladuje ten Twój kwiat (więc i Ty po części, bo zawsze wtedy myślę o Tobie) - najpierw plakat z informacją o koncercie zaatakował mnie na olsztyńskim dworcu PKS, a potem płyta w EMPiKu prawie spadła na mnie z regału. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D a w sumie to zabawne, bo jedyne co tej płycie zarzucić mogę, to ten kwiat właśnie, o okładkę mogli się bardziej postarać
      z Romantykami już się poprawiam;)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, każdy kolejny cieszy mnie niezmiernie! Z tej niepohamowanej radości staram się na wszystkie odpowiadać :)