20130331

wszystko co czytam



Zbierałam się i zbierałam, aż w końcu postanowiłam się zaprzeć i napisać. Więc z okazji tego, że święta nam się już kompletnie pokićkały (za moim oknem jest już jakieś 15 cm świeżego śniegu i cały czas przybywa) w prezencie ode mnie: moje ulubione blogi. Królik w czerwonej czapce dopatrzył się, że jakieś trzysta lat temu (o o o, dokopałam się do tego wpisu, 9 stycznia 2013) droga ParanoJa podzieliła się ze światem piątką swoich ulubionych blogów. No i razem coś udało nam się wybrać moją ulubioną czwórkę (piątkę). Et voilà! Wszystko co czytam, co mnie inspiruje, co bawi i na co zwyczajnie lubię popatrzeć.

Przede wszystkim to mój ulubiony reportażystofotograf. No i autor dwóch naprawdę świetnych książek (i dwie następne w drodze!), których kontynuacją jest blog własnie. Właściwie wszystko tam mówi samo za siebie, prawdopodobnie dlatego trudno napisać mi jakąkolwiek składną rekomendację. Może tak. Warto, bo człowiek pisze w bardzo nieskomplikowany ale jednocześnie niesamowicie celny sposób. To samo dotyczy jego zdjęć. I najważniejsze (przynajmniej dla mnie, z powodów dość oczywistych): często krąży wokół tematu architektury, jej wzlotów i, przede wszystkim, upadków. 
Blogów modowych czytam, możecie mi wierzyć, naprawdę dużo. Ale ten nie pojawił się tutaj przypadkowo. Nie wiem czy to za sprawą studiów (bratnia łódzka archi), dorastania w konkretnym mieście (ach, ta Łódź), czy po prostu dar od niebios. Dla mnie Oliwia jest MISTRZEM. Wśród wszystkich kopiujących siebie blogerek, wprowadza powiew świeżości i oryginalności. Z uporem maniaka udowadnia, że sportowe fasony i dość ograniczona paleta barw tworzą naprawdę fascynującą mieszankę. I choć są momenty, których całkiem nie rozumiem (jak na przykład to, że prawie w ogóle się nie uśmiecha), to zawsze czekam na nowe posty. 



3/ 4  Decybele Dizajnu i okładki.net
Z racji tematyki oraz tego, że nie potrafię wybrać, który z blogów lubię bardziej, lądują tu obydwa. Uwielbiam słuchać i słuchanie zajmuje sporą część mojego czasu (oraz oszczędności), ale doznania estetyczne są dla mnie równie ważne. Niby nie powinno się oceniać książek płyt po okładce, ale osobiście uważam, że traktując poważnie to co się robi, powinno doprowadzać się swoje dzieło do perfekcji. Także w sferze graficznej. I o tym są te blogi. Szczególnie polecam roczne podsumowania okładkowych dokonań, w szczególności te najgorsze ^^



5  The Adamant Wanderer
Last but not least. Zupełna zmiana klimatu. Ostrzegam, już samo wejście w świat Uli dla niektórych może być trudne. Dziewczyna jeździ po całym świcie, rozkoszuje się widokami i smakami, więc nie polecam ludziom, którzy cierpią na chroniczną zazdrość i nienawiść do świata. Dla całej reszty będzie najlepszą inspiracją do dobrego życia. Tak po prostu dobrego, kiedy mamy czas się nim zwyczajnie cieszyć. Bo pod wszystkimi podróżami, spotkaniami ze starymi i przyszłymi przyjaciółmi oraz pięknymi zdjęciami kryje się proste i może trochę wyświechtane, ale bardzo prawdziwe carpe diem. 
Po głębszych przemyśleniach dochodzę do wniosku, że gdybym miała wybrać jeden najulubieńszy z najulubieńszych blogów, to byłby to właśnie Adamant Wanderer.




świąteczne "xoxo": niech kurczaki będą zawsze żółte a króliki puchate ♥ 

esc


6 komentarzy:

  1. Ciekawy blog!

    Zapraszam do obserwowania. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ej, a mnie nie czytasz? :( :D a tak serio - pierwszy i ostatni lądują w zakładkach! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie czytam, oglądam jedynie literki:D no i cieszę się, że udało mi się coś Tobie polecić

      Usuń
    2. masz kolejne wyzwanie: http://cruxinterpretum.blogspot.com/2013/04/jestem-czescia-blogosfery-czyli-tag.html :P

      Usuń
    3. to do zobaczenia za 3 miesiące :DDD

      Usuń
  3. Bardzo ciekawe strony, z chęcią zajrzę. Też chodzi mi po głowie taki post z linkami do stron, które czytam:)
    Precz ze szkołą (ja chodząc do niej 17.rok chyba mam prawo mieć jej lekko dosyć?:))! Ze śniegiem jest tak samo...
    A co do wrednych komentarzy-staram się ich nie czytać, np. pod artykułami w internecie. Nie ma co karmić trolli zainteresowaniem:) Żeby tak wszyscy uważali tak jak Ty-że lepiej nie pisać nic, niż obrażać, to byłoby super...
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, każdy kolejny cieszy mnie niezmiernie! Z tej niepohamowanej radości staram się na wszystkie odpowiadać :)