20130516

fejm i weki


Miałam napisać coś składnego o wolontariacie i w ogóle z sensem i o życiu i w ogóle miało być tak pięknie, a wyszło jak zawsze (polecam listę moich postów - szkiców, sirjusli, WSZYSTKIE są na temat i na pierwszy rzut oka wyglądają tak... dobrze).
Jak to się stało, że straciłam cały animusz i rozpadłam się w drobne kawałeczki ze wzruszenia (i trochę niedowierzania)? Zyskałam nowego obserwatora! Siema! Zupełnie nie mam pojęcia co Was wszystkich tu trzyma i przyciąga, niemniej jest mi ogromnie miło♥

A tak na marginesie, słyszeliście o konkursie na neon warszawski? Sprawa wygląda tak, że w naszej pięknej stolicy powstało jakiś czas temu Muzeum Neonu. Inicjatywa, według mnie jak najbardziej słuszna, powstała by przypomnieć miastu o powoli zapominanej już sztuce, jaką było tworzenie neonów, Muzeum ogłosiło konkurs na nowy neon dla Warszawy, który miałby stać się jej symbolem. Oczywiście zgłoszeń były milijony, jednak do finału dostała się tylko piątka. Co wygrało? Słoiki. Przyznam, że dopóki nie wyśmiała mnie moja przyjaciółka, kompletnie nie wiedziałam o co chodzi. Teraz już wiem, ale nadal nie do końca rozumiem. Neon miał być symbolem Warszawy, więc czy jej symbolem może być coś co rozumiane jest tylko i wyłącznie przez mieszkańców? Chyba nie do końca o to chodzi. Ciekawa jest za to dyskusja (delikatnie rzecz ujmując) która rozgorzała w sieci. Warszawiacy "prawdziwi" vs. "nieprawdziwi". Ci z dziada pradziada przeciwko przyjezdnym, tym z małych miast. Nienawiść wypływająca zewsząd jest odrobinę przerażająca. Ciekawi mnie bardzo jak sprawa się rozwinie. Pewnie nijak, choć fajnie byłoby pewnego dnia poczuć się w stolicy jak w domu, bo na razie to średnio bywa...
Swoją opinią o słoikach możecie się podzielić, powiem nawet więcej, ucieszę się niezmiernie!

przygarnęłabym♥

1 komentarz:

  1. Karolina to naprawdę świetna i niesamowicie pozytywna postać! ;) Kontaktu z tamtą audycją niestety nie miałem, ale Fonobłyski śledzę i wyczekuję za każdym razem :)

    Dzięki za życzenia :D No mamy nadzieję, że uda się wytrwać, ale pod koniec wakacji na bank trzeba będzie trochę przemyśleć strategię dalszego działania :)

    Pozdro!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, każdy kolejny cieszy mnie niezmiernie! Z tej niepohamowanej radości staram się na wszystkie odpowiadać :)