20130702

na północ! (znów)

W zasadzie zostawianie bloga samego sobie i zero wyrzutów sumienia w związku z tym, to w moim wypadku norma, jednak tym razem chcę się z Wami oficjalnie pożegnać (na tydzień). Jutro jadę zdobywać Gdynię (nie żebym była tam ostatnio w sobotę)! Najpierw niestety muszę zdobyć uczelnię i przeżyć koszmarne konsultacje, ale Gdynia znowu staje się faktem. I chociaż ostatnio często przewija się hasło "po raz ostatni", kto wie, może ten etap życia mamy już za sobą i potrzebujemy zupełnie nowych wrażeń, to i tak zamierzamy się tylko i wyłącznie świetnie bawić. Włączam opcję "jestem miła" i już nic nie jest w stanie mnie powstrzymać.
Na do widzenia, moje małe chciałabym. Jest już naprawdę mało wielkich zespołów/wykonawców, których nie widziałam a bardzo bym tego chciała. Ta lista skraca się z roku na rok coraz bardziej, ostatnia duża nazwa zostanie wykreślona już za kilka chwil (że Blur). Więc ten Pan mi zostanie, o.
No to tymczasem.



1 komentarz:

Dziękuję za wszystkie komentarze, każdy kolejny cieszy mnie niezmiernie! Z tej niepohamowanej radości staram się na wszystkie odpowiadać :)