20131115

na półmetku

Połowa listopada, wpis numer 15, a ja mam wrażenie, że wyzwanie zaczęłam dopiero wczoraj. Serio. Myślałam, że na codzienne pisanie nie mam czasu, jednak jak do tej pory (poza kilkoma gorszymi dniami i jednozdaniowymi wpisami) dzień po dniu udaje mi się wygospodarować chwilę, żeby coś napisać. Mam jednak wrażenie, że tych chwil robi się niebezpiecznie dużo. Bo kiedy ja przyspieszyłam, świat jakby przystopował. Codziennie aktualizuję bloga, notki piszę w kilku podejściach, więc pulpit nawigacyjny bloggera widzę mniej więcej miliard razy dziennie. Jeśli nie więcej. A na tle mojej nadaktywności normalne zachowanie internetów i blogów, które śledzę wygląda co najmniej... słabo. Być może śledzę złe blogi (zdarzają się takie, które aktualizowane są raz na tydzień albo i rzadziej), ale problem najprawdopodobniej tkwi w innym miejscu. Codzienne pisanie przywiązało mnie do internetów, uzależniło jeszcze bardziej. Jednocześnie pisanie powoli sprawia mi frajdę nie do wyrażenia. Jakoś te dwie rzeczy muszę pogodzić, zostały mi dwa tygodnie, sporo czasu.

Czas coś zmienić. 

2 komentarze:

  1. Ważne jest to, że nie męczysz się przy swoim wyzwaniu. Takie codzienne pisanie to w sumie niezła szkoła, bo i sprawdza, czy faktycznie dasz radę każdego dnia sklecić coś przyzwoitego, i robi test Twojej wenie no i chyba uczy takiej jakby, hm, organizacji? Bo jednak musisz, chcesz wygospodarować tę chwilę na notkę. Ja nawet staram się robić tak, że jak wiem, iż danego dnia chce i powinnam dodać posta, to nawet potrafię pouczyć się dzień wcześniej, aby kolejne popołudnie było poświęcone blogowi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na razie jestem na etapie kiedy zrozumiałam, że naprawdę potrzebuję się zorganizować. moja "nauka" wygląda ostatnio tak, że w kółko robię jedną rzecz, ale coś w tym jest, bo kiedy wiem, że czas na posta, praca idzie mi o wiele szybciej :)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, każdy kolejny cieszy mnie niezmiernie! Z tej niepohamowanej radości staram się na wszystkie odpowiadać :)