20131207

DLACZEGO?!

Zupełnie miałam nie pisać tutaj bzdur i nawet nieźle mi szło. Rano zabrakło internetów, więc zrobiłam naprawdę dużo z dyplomowego zakresu, a w ramach przerwy i odgruzowania umysłu napisałam dwa logiczne posty, które może kiedyś się tu pojawią. A może nie. Pisać jednak skończyłam i dalej zwalczałam detal budowlany i kiedy myślałam, że kataklizmy się skończyły (internet wrócił), okazało się, że toaleta postanowiła się zapchać, prąd w gniazdkach postanowił nie działać już dwa razy, a AutoCAD uraczył mnie pierwszym od BARDZO dawna błędem krytycznym. Za co, się pytam, ZA CO?! 
Cały ten panujący dookoła mnie chaos ma skończyć się w czwartek i naprawdę chciałabym do czwartku dotrwać i nawet do dziś szło świetnie. Przesilenie, czy co? Wiać przestało, na chwilę wyszło nawet słońce.  

Ale nie, ja wytrzymam. Nie po to zarwałam już tyle nocek, żeby cokolwiek mogło mnie powstrzymać. Melisa z czterech torebek Polecam, Esc.

mój mikołajkowy autoprezent. bardzo dobry, bardzo

1 komentarz:

Dziękuję za wszystkie komentarze, każdy kolejny cieszy mnie niezmiernie! Z tej niepohamowanej radości staram się na wszystkie odpowiadać :)