20131215

fotoznawca

Było gorąco. Oj, było. Gorąco i ciężko, ale już po wszystkim! Pracę dyplomową inżynierską oddaje się na szczęście raz. Nie pisałam od raptem kilku dni, a mam wrażenie, że minęły wieki. Szczególnie, że wydarzyło się parę rzeczy. Ale po kolei i nie wszystko na raz. Na pierwszy ogień pójdzie dosyć krótka refleksja. Albo jak kto woli post spod znaku "nie znam się, to się wypowiem".

Co w tym tygodniu zrobiło mi największą wodę z mózgu? Te fotki. Foteczki. Zupełnie nieistotne zdjęcia.

Wyobraźcie sobie, że siedzę na wykładzie. Wykład jest nudny i zupełnie nietrafiony, trwa zbyt długo, a jedyne o czym jestem w stanie myśleć, to SEN. I nagle widzę coś takiego. Ruska porno mafia z lat osiemdziesiątych. Prawdziwi twardziele rodem z epok minionych. Brakuje tylko złotych zębów, deszczu diamentów i rozebranych lasek. 


I nie zrozumcie mnie źle. Ja nie uważam, że to są złe zdjęcia. Możliwe, że wprost przeciwnie. Kompozycja jest super, oświetlenie też, a ograniczenie kolorów do czerni i bieli nie wydaje się być naciągane (jeżeli czujecie o czym mówię z tym cz-b. bo dla mnie to rzecz jeszcze dosyć intuicyjna). Chłopaki też dobrze wyszli: uczesani, wygładzeni, no nic tylko brać. 

Ale z drugiej strony... Nijak te zdjęcia nie składają mi się w całość z twórczością zespołu. No w żaden sposób. Bo jak połączyć tę nową sesję ze świeżymi, dość "karaibskimi" piosenkami? Albo z wypełniającymi kluby melancholijnymi hitami z debiutanckiego albumu? Na Zeusa, nijak, NO NIJAK. Mam wrażenie, że stylistka sesji trochę odleciała i zbyt dosłownie potraktowała wszechobecną i wszechmodną inspirację latami osiemdziesiątymi. 

Dużo bardziej podobają mi się pradawne kampowe sesje. Były takie... po prostu. 



koniec psychofanatyzmu :D

PS, bo zupełnie zapomniałam
Autorka szczęsnych-nieszczęsnych zdjęć jest TUTAJ. Poleca, bo piękne.

6 komentarzy:

  1. Wyglądają jak tacy trochę niegrzeczni chłopcy, ale skoro mówisz, że obecnie największą popularnością cieszą się ich nowe, karaibskie hity, to chyba faktycznie coś jest nie tak. Chociaż może się nie znam, to niepotrzebnie się wypowiadam. Ale fajnie się ogląda te zdjęcia, serio.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może największą popularnością piosenki trącące karaibami się nie cieszą (jeszcze), to i tak brak ciągłości mnie drażni. i, okej, to są dobre zdjęcia, co ja się czepiam :D

      Usuń
  2. hmm, te zdjęcia są współczesne, bo współcześnie fajnie być ruskim gangsterem :c
    mi się całkiem podobają, ale chyba nie oddają tego, co powinny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też się w sumie podobają, więc jak zwykle wychodzi na to, że wynajduję problemy tam gdzie ich nie ma o.O

      Usuń
  3. Też jestem za tymi drugimi, to znaczy pierwszymi, ale drugimi w poście. Ale teraz wszyscy jakoś dziwnie podążają w złą stronę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja mam szczerą nadzieję, że to chwilowe

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, każdy kolejny cieszy mnie niezmiernie! Z tej niepohamowanej radości staram się na wszystkie odpowiadać :)