20131204

-to wcale nie jest post i ja go wcale nie napisałam, bo ciężko pracuję nad dyplomem-

To jest tylko taka mała polecajka. Gdyby ktoś przypadkiem był jutro w Gdańsku i około godziny 19.00 plątał się gdzieś po Głównym Mieście, to polecam spotkanie z Filipem Springerem w Instytucie Kultury Miejskiej (Długa 39/40). Ja pewnie nie dotrę - już rozpaczam. Życie takie ciężkie. 

Gdyby ktoś miał wątpliwości kim pan Springer jest to przede wszystkim jest mą wielką miłością. Po więcej informacji odsyłam do internetów, ewentualnie TU, TU i TU, bo kiedyś nawet coś o nim napisałam. A i on napisał coś dla mnie. 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze, każdy kolejny cieszy mnie niezmiernie! Z tej niepohamowanej radości staram się na wszystkie odpowiadać :)