20140114

gdzie moje słońce?!

Prawdopodobnie powinnam zrobić ze swoim życiem coś logicznego. Przykładowo napisać jeden głupi esej, żeby poprawić to jedyne i żenujące 3.5, które dostałam w tym semestrze. Jednakże!


Mój umysł wygląda właśnie tak. Jest różowy jak wata cukrowa i brzmi jak niekończące się kalifornijskie lato. Odkąd wczoraj zobaczyłam śnieg za oknem, znów zaczęłam rozważać rzucenie wszystkiego w diabły i przeniesienie się za Ocean. Jednak dopóki siedzą we mnie jeszcze resztki zdrowego rozsądku nadziei na przyszłość, to może jednak wezmę się za coś.

Czy nie?

4 komentarze:

  1. Znajdź miejsce na świecie gdzie jest legalna poligamia - zrobimy razem harem Josepha ::D:D:D:D

    mój zdrowy rozsądek/nadzieja, cokolwiek, poszło się kochać, kiedy boleśnie dostałam z kopa od sesji. huehuee.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. e tam, sesja to zawsze straszy a potem sama zawsze daje się nieźle skopać :D

      Usuń
  2. Jak będziesz lecieć za Ocean to weź mnie ze sobą, dobra ? :D
    BLOG KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coś czuję, że będę musiała przygotować się na naprawdę duże grono osób, które będzie chciało ze mną nawiać :D

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, każdy kolejny cieszy mnie niezmiernie! Z tej niepohamowanej radości staram się na wszystkie odpowiadać :)