20140120

nieoczekiwane zwroty akcji

Podobno dziś jest najgorszy dzień w roku. Jakiś mądry pan usiadł pewnego dnia i wyliczył, że poniedziałek ostatniego pełnego tygodnia stycznia powinniśmy przesypiać. Czemu akurat dziś? Jeżeli zsumować to, że jest środek zimy, do wiosny daleko, a po świętach to już nawet zbędne kilogramy nie zostały, powoli trzeba spłacać bożonarodzeniowe kredyty, a wszystkie postanowienia diabli wzięli, to nagle się okazuje, że jest naprawdę ŹLE. No i na dokładkę uwielbiany przez większość populacji tego świata - poniedziałeczek. Czego chcieć więcej?

Mnie tam jakoś nigdy Blue Monday nie poruszał. Może dlatego, że nadal żyję w świecie bez kredytów, postanowień nie robię, a w tym roku to nawet jestem już po sesji i szczęśliwa siedzę w domu. I najedzona. 

Ale! 

Dziekanat zawsze stoi na straży i kiedy jest zbyt dobrze - atakuje. 
Otóż jestem w tym szczęśliwym momencie życia, kiedy do egzaminu dyplomowego został mi dokładnie tydzień. No i uczę się. Mam pulę pytań, wszystkie trzeba ogarnąć, a potem szanowna komisja, chcąc sprawdzić moją wiedzę, zada mi 4 ze 126. Zajmie nam to pewnie około 15 minut, ale później będę wolna i dumna. I w końcu mój biały kask się przyda, kiedy wybiegnę przed uczelnię z pieśnią na ustach JESTĘĘĘ INŻYNIERĘĘĘ. Wszystko miało być piękne i zgodnie z zasadami, pytania wisiały na stronie wydziału chyba już od wakacji i wszyscy powoli oswajaliśmy się z wizją nauki. 
Aż tu nagle przychodzi 20 stycznia, Blue Monday A.D. 2014 i pytania zostają zmienione. 

Chyba nie ma na tym świecie takiej ilości melisy, która w tym momencie mogłaby mnie uspokoić. 


14 komentarzy:

  1. b edziesz inżynierem! ale czad, też kiedyś chciałam, ale mi nie wyszło.
    trzymam kciukasy! (ach pamiętam to wkuwanie do egzaminu ustnego z fizyki, naucz się wszystkiego co tylko istnieje po to, aby profesor zadał ci JEDNO pytanie, akurat z rozdziału, który ominęłaś...♥)
    a dla mnie dzisiejszy poniedziałek jest miły, a będzie jeszcze lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo tak, pytanie o tę jedną jedyną rzecz, której się nie umie to jest klasyk. szczęśliwie ja pewnie będę zmyślała przy większości pytań, więc przynajmniej ten problem nie wystąpi :D

      Usuń
  2. hm, czy ja też mam jakieś zaplanowane pytania na egzamin licencjacki o których nie wiem...? hm, albo jakiś termin obrony o którym również nie słyszałam? KUR... ja pier!.... czegoś nie wiem? :C
    ja chcę na pluton. jak najdalej od pracy licencjackiej i obrony i egzaminu i kurwa od wszystkiego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kto to wie, nawet pewnie dziekanat nie ogarnia. a pluton bez sensu - za zimno chyba

      Usuń
    2. to może być jeszcze zimniej niż wczoraj w gdansku?! japier...

      Usuń
    3. ONIE, ja mam nadzieję, że pogoda do czwartku się ogarnie i jak przyjadę to mnie pogoda nie zabije o.O

      Usuń
    4. well, ostatnio prawie odpadły mi palce więc... ale, pociesznie, dziś już tak nie pizga okrutnie huehueuehu

      Usuń
  3. Z tym poniedziałek coś jest, dziś wyjątkowo wredny dzień. Za inżyniera trzymam kciuki, musi być dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę! A ja walczę na 3 sem ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zleci szybciej niż Ci się wydaje. o kurcze, zabrzmiałam jak ktoś całkiem stary, no ale taka prawda :D

      Usuń
  5. Nie poradzę Ci niczego konkretnego, bo nigdy nie miałam takiego egzaminu, na który musiałabym wkuwać tyle pytań...Mogę chyba tylko podać Ci jedną radę: KEEP CALM AND CARRY ON. Wiem, głupie. Przepraszam. Powiem tylko tyle, że mój poniedziałek był bardzo blue...Coś w tym chyba jest. Kiedy dokładnie ten egzamin, żebym mogła trzymać kciuki i wysyłać dobre fluidy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zachowanie spokoju zazwyczaj sprawdza się najlepiej, tym razem też pewnie da radę.
      wielki dzień w poniedziałek, pewnie jeszcze będę o tym pisać. ale już dziękuję za wsparcie♥

      Usuń
  6. ZMIENIONE? Ale tak wszystkie D:? Przecież to woła o pomstę do nieba i nie wiem, gdzie jeszcze :x Ja bym zastrajkowała.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, każdy kolejny cieszy mnie niezmiernie! Z tej niepohamowanej radości staram się na wszystkie odpowiadać :)