20140214

spokój

W moim wypadku chyba nie ma lepszego miejsca na szybki reset i złapanie dystansu. Uwielbiam wycieczki do Gdyni. Od Gdańska Głównego jedzie się dokładnie 34 minuty - ani długo, ani krótko, koszt wycieczki to zawrotne 2,79 w jedną stronę. I kiedy już przejedzie się te 21 kilometrów, odkrywa się zupełnie inny świat. To właśnie jedna z niewielu fajnych rzeczy w Trójmieście - wsiadasz w kolejkę w historycznym Gdańsku, który wrzeszczy do ciebie o swojej historii z każdego miejsca, a wysiadasz w cały czas "nowej" Gdyni. Krótki spacer z modernizmem, Delicje, ptaszyska, wiatr i już możesz zachwycić się morzem zatoką. Wszystkie złe myśli odpuszczają i ustępują miejsce letnim wspomnieniom. I fajnie jest, nawet jeśli wszyscy Twoi znajomi postanowili zrobić sobie ferie i spaceruje się samemu.


Tak z okazji Walentynek: wszystkim tym, którzy zdecydują się świętować - Wam życzę udanego wieczoru, gdziekolwiek postanowicie go spędzić. Co do reszty (w tym mnie): miłego dnia jak co dzień ^^
Wow, zrobiłam z guglami czekoladki, O, TU.



A tak poza tym: MO NA FREE FROMIE! Huraaaaaaa!
czyli coś się w końcu zaczyna układać.
///
mam gdzie mieszkać!
///
i jeszcze z okazji walentynek - najnudniejszego dnia pod słońcem, napisałam posty na 4 kolejne dni. wow!

2 komentarze:

  1. Czasami samotne spacery są o wiele przyjemniejsze niż ze znajomymi. :) Jestem przekonania, że dla zakochanych walentynki powinny być przez cały rok, a z guglami także zrobiłam sobie czekoladki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w przewietrzaniu głowy znajomi zazwyczaj nie pomagają, dlatego warto czasami poświęcić chwilę tylko sobie :)
      też kiedyś myślałam, że zakochani to walentynki powinni mieć codziennie, a taki nagły zryw to jednak jest bezsensowny i strasznie naciągany. teraz jednak stwierdzam, że czasem fajnie jak jest okazja, bo bez niej "to tak czasem głupio"

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, każdy kolejny cieszy mnie niezmiernie! Z tej niepohamowanej radości staram się na wszystkie odpowiadać :)