20140319

no rest for the wicked


To jest tak piękna piosenka, że aż muszę się nią podzielić. 

I płaczę. Nie tylko nad makietą (znów), ale też nad niesprawiedliwością losu, który przez ostatnie pięć lat, każdego lipca, mógł ściągnąć Lykke do Gdyni. Bo było z czym. Ale nie, Szwedka pojawi się dopiero w tym roku, kiedy ja nie mam ani chęci, ani funduszy. Spod ziemi wyszarpnę chyba te 207 (lol) peelenów. No trudno.

Zabawne, nagle wyszło słońce.

4 komentarze:

  1. zawsze możesz jechać na Woodstock! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aleee jaaaa chceee lykkeeee ;____; (dramat i przeliczanie funduszy właśnie trwa)

      Usuń
  2. Piosenka jest piękna. Nie znałam jej wcześniej, ale chyba na stałe zostanie wpisana na listę lubianych. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. piosenka z dziś, ja bardzo czekam na nową płytę Lykke :)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, każdy kolejny cieszy mnie niezmiernie! Z tej niepohamowanej radości staram się na wszystkie odpowiadać :)