20140603

dzień dobry!


Oficjalnie ogłaszam powrót psychofanatyzmu i szerzenia mojej kampowej miłości. Nowy singiel jest, więc jest i sporo szczęścia w moim marnym życiu. A tak poza tym: napisałabym, ale sama nie wiem. Bo wiecie, będzie o uczuciach, prawie jak na terapii i o tym jak bardzo mnie wkurzyli. Źli ludzie. Pisać, czy nie pisać, oto jest pytanie. A na razie się cieszmy i poudawajmy, że jest ciepły letni wieczór i nic nie musimy, a dookoła rosną palmy. (Wszyscy zainteresowani mogą posłuchać Liścia o kliknięciu w obrazek. Odtwarzacz nie chciał działać)

7 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. okej, to będzie za dwa tygodnie. na razie popadłam w histerię i zaprzyjaźniłam się z twitterem :P

      Usuń
    2. nie histeryzuj! i mówiłam Ci: tłiter jest głupi! :P

      Usuń
    3. zawsze gdy wklejam link do bloga na twittera, mam wyrzuty sumienia, że Ty zaczynasz z nim przygodę, a ja Ci tak spamuję, serio xd

      Usuń
  2. pisać!
    jej, rozmarzam się z tym letnim wieczorem i palmami.

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie jest w tym dużo prawdy, że brzmią ,,płytowo". Ale to lepiej niż gorzej - większość osób tego oczekuję. W każdym razie co do głosu nie miałam zastrzeżeń - jest talent bez obróbki :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciepły letni wieczór? Chciałabym! Za zimno nawet na grill jak dla mnie : | #zmarzluch

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, każdy kolejny cieszy mnie niezmiernie! Z tej niepohamowanej radości staram się na wszystkie odpowiadać :)