20141213

gdzie moja nazwa, no gdzie?

Mniej więcej od roku zbieram się do założenia nowego bloga (ale spoko, ten zostanie, uwielbiam to miejsce), przecież internetowego contentu nigdy dosyć. Chwilowo mam wrażenie, że już prawie, już niemalże mam pewność, że wiem jak to nowe miejsce powinno wyglądać, jaki powinno mieć charakter i co miałoby sobą reprezentować. No kurcze, nawet wiem jaki nagłówek chciałabym mieć! Muszę tylko dokładnie wymyślić to o czym chcę pisać i... 

Właśnie, nazwa. Przez ten rok w mojej głowie pojawiło się mniej więcej milion pomysłów. Założyłam nawet jeden adres, ale... przestał mi pasować do całej wymyślnej idei. Co ja mówię, nawet idea się zmieniła odkąd wyjechałam z kraju i moje horyzonty rozsunęły się bardzo daleko. Właściwie to się nie zmieniła, raczej się rozmyła. Tak, to zdecydowanie dużo lepsze słowo. Więc jak tu znaleźć dobrą nazwę?!

Jestem bliska stwierdzenia, że oddam duszę za dobrą, dowcipną i krótką nazwę, która będzie w jakiś sposób korespondowała z szeroko pojętą architekturą, kawą, nieśmiesznymi żartami, betonem, plastikowym drewnem, Gropiusem i jeszcze będzie niby po angielsku ale jednak nie. Taką, która odda atmosferę kontrolowanego chaosu i wszystkie dylematy postmodernistów. Właśnie tą mieszczącą wszystkie moje miłości do paskudnego powojennego budownictwa, białego wina, dinozaurów i.... STOP, pogrążasz się, esc złotko. I już niemalże dzwonię po szatany i cyrografy, ale nagle sobie przypominam, że z tą moją duszą i jej istnieniem to tak na dwa razy. Ups. Jak żyć, no jak żyć?!

Natchnijcie mnie. Jak nie zrobię tego do końca roku - nie zrobię tego nigdy.

3 komentarze:

  1. jeśli Cię to pocieszy, to MI też od kilku miesięcy chce założyć bloga, ale nie może wymyślić nazwy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, ja Ci na pewno nie pomogę... Nad swoją nazwą myślałam długi czas, teraz wydaje mi się, że spełnia wszelkie kryteria, które wymyślił Kominek (krótka, bez polskich znaków, niepowtarzalna), ale jest jakaś... dziecinna. Chociaż w stu procentach moja, bo łączy w jakiś sposób moje imię i nazwisko.
    Niby wyjechałaś "tylko" do Czech, a tu już szersze horyzonty. :D Ale to dobrze.
    Swoją drogą mam dla Ciebie propozycję nie do odrzucenia, niedługo napiszę mejla :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, każdy kolejny cieszy mnie niezmiernie! Z tej niepohamowanej radości staram się na wszystkie odpowiadać :)