20141224

wesołych świąt!

Zrobiłam to co uwielbiam robić i zagłębiłam się we własnych archiwach. Wyszło na to, że moje świąteczne posty nigdy nie są przegadane. Więc i nie będę zagadywać tego.
W zeszłym roku życzyłam Wam miłości. Mam nadzieję, że się spełniło i miłość była all around. Nie tylko tak męsko-damska (bądź w innych konfiguracjach), ale ta rodzinna, ta do życia i do wszystkiego tego, co przyszło Wam robić. 

W tym roku chcę życzyć czegoś odrobinę innego. I to naprawdę, z głębi serca, które chyba jednak mam. Życzę Wam otwartych głów i odwagi. Do pięknego życia nie potrzeba właściwie nic więcej. 
Buziaki!

a piosenkę ukradłam od jednej z moich najulubieńszych blogerek. bo ile można słuchać tego samego. ale gdyby jednak ktoś chciał :D

3 komentarze:

  1. Odwaga w jakiś sposób łączy się z miłością, więc cały czas krążysz wokół tego samego, hehe. U mnie miłość była, ale nieodwzajemniona, może w przyszłym roku, jak nie zabraknie odwagi, to i miłość się pojawi.
    A ja Tobie życzę dużo uśmiechu i weny do pisania na blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. otwarta głowa i odwaga, przyda się, dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  3. och, dziękuję za te życzenia, mimo że przeczytałam je naprawdę późno... przydadzą się!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, każdy kolejny cieszy mnie niezmiernie! Z tej niepohamowanej radości staram się na wszystkie odpowiadać :)