20150607

dezaktywacja

Zablokowałam konto na fejsie.

Nie do końca wiem, co chciałam osiągnąć tym czynem, bo będę się uczyć jakoś nie przekonuje mnie do końca. Z drugiej strony - zniknięcia i tak nikt nie zauważy. Czyli nauka, rysunki i tajemniczy blogowy projekt, który cały czas nie chce nabrać kształtów? Tak. I jeszcze książka, którą wkrótce muszę oddać do biblioteki i te, które na zawsze będą moje, ale i tak nie mogę się ich doczekać. Gdyby ktoś naprawdę mnie potrzebował - proszę pisać maila, smsować czy dzwonić. Ewentualnie łapać mnie na Insta, czy Twitterze. Albo tu. Albo można mi też wysłać tradycyjny list, naprawdę sprawi mi to przyjemność. Właściwie zostało mnóstwo kanałów kontaktu. Choć na nic one nikomu, przecież wiem.

Na zakończenie abstrakcyjny obrazek z Pinteresta. Tam też jestem, choć jakoś niezbyt często.


Ładny, prawda? Udanego tygodnia.


edit: No to z odwyku nie wyszło nawet 48h. Powód? Mam już termin egzaminu mgr i wpadłam w taką panikę, że potrzebowałam wysłać rozhisteryzowaną wiadomość pisaną capsem do kilku osób. Ale na pewno podejmę kolejną próbę. Kiedyś.
Poza tym: krótko, ale kilka przemyśleń na ten temat już mam, więc kiedyś pewnie nawet je spiszę. Pewnie wtedy kiedy już rozprawię się z cholerną ochroną cieplną budynku. Czy czymś

5 komentarzy:

  1. aq, odwyk od fejsa dobrze robi, a Ci co nie znajdą innej drogi do kontaktu widocznie ten kontakt był i tak chu.. warty więc nie szkoda ich ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odwyk zrobi mi bardzo dobrze, bo już odkryłam, że sprawdzam telefon co chwilę, czy aby przypadkiem coś się nie dzieje i czy ktoś nie napisał. paranoja, nie chcę tak

      Usuń
  2. U nas w klasie jedna osoba nie ma fejsa. Sama mówi, że widzi, jak jej siostrę odciąga to np. od nauki, ale też chce pozostać dość anonimowa. Ja czasami robię sobie odwyk od fejsa, ale wtedy też od telefonu. Czasami to jest naprawdę utrudnione, bo ludzie non stop czegoś chcą ode mnie, no. Albo zachowują się tak, jak to, że ja mam odwyk, było dla nich wielkim problemem...
    Tajemniczy blogowy projekt? A kiedy zdradzisz tajemnicę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. doskonale rozumiem tę osobę, ostatnio mam jakiegoś bzika na punkcie anonimowości i tego, że chcę kontrolować to co ludzie o mnie wiedzą. na moim fb jest niewiele, właśnie z tego powodu. ja po dniu mogę powiedzieć, że to faktycznie odwyk i też najbardziej jestem zszokowana reakcją innych na to, że nagle zniknęłam.
      a tajemniczy projekt... no cóż, systemy konstrukcyjne i spółka mówią, że jeszcze chwilę moje pomysły muszą poczekać :D

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, każdy kolejny cieszy mnie niezmiernie! Z tej niepohamowanej radości staram się na wszystkie odpowiadać :)